Sylwia Sałwacka: Tej wiosny po raz kolejny przebadacie za darmo dzieci w Poznaniu pod kątem wad postawy. Zaczęło się to wszystko od waszej córki Zosi?

Katarzyna Głodowska: – Kiedy była w przedszkolu, zdiagnozowaliśmy u niej płaskostopie. Co ciekawe, Zosia przeszła w lekarskim gabinecie badania i wszystko było OK. Oboje z mężem jesteśmy pielęgniarzami, specjalizujemy się w m.in. w wadach postawy. Wiedzieliśmy, że stopy Zosi nie rozwijają się prawidłowo. Ortopeda potwierdził naszą diagnozę. Pomyśleliśmy wtedy: „Ile takich dzieci jest w mieście?”. I uznaliśmy, że pojedziemy do przedszkoli i przebadamy dzieciaki. Nie tylko z przedszkola naszej Zosi.

W internecie umieściliśmy ogłoszenie o badaniach – trzeba było tylko wypełnić ankietę i napisać uzasadnienie. W sumie odwiedziliśmy dziesięć przedszkoli – w Poznaniu i pod miastem. Przebadaliśmy ok. tysiąca sześciolatków.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej