Rozmawiam z profesorem Jerzy Gurawskim w jego pracowni przy ul. Maciejewskiego na Morasku. 

Jerzy Gurawski: Martwi mnie trochę to, że patrzy pan tak bardzo nieprzychylnie na otwarty kampus. To „getto za torami” było dość mocne.

Adam Kompowski: Gdyby nie było mocne, nikt by nie zwrócił uwagi na problem. Nie byłoby dyskusji. To było już ponad sześć lat temu, gdy napisałem ten komentarz, ciągle pan pamięta?

– Legenda pozostała, jest pan łączony z „gettem”.

Tamten komentarz został zainspirowany informacją, że uniwersytet chce sprzedać kilka budynków w centrum Poznania, w tym akademiki Jowita, i przenosi kolejne wydziały na Morasko.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej