Tomasz Nyczka: Jednak Senat?

Marcin Bosacki: - Bardzo się z tego cieszę. Senat jest bezpiecznikiem polskiej demokracji i gwarantem tego, że zarówno w sprawach wewnętrznych, jak i międzynarodowych, będzie pilnował właściwego kursu kraju. Teraz tego oczywiście nie robi. Poza tym Senat to jest takie miejsce, gdzie moje kompetencje, w tym te w polityce zagranicznej, mogą się przydać.

Wiele osób widziało pana raczej w Sejmie.

- Przyjąłbym też ofertę kandydowania do Sejmu. Ale zaproponowano mi Senat.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej