Tegoroczny Malta Festival dobiegł końca w niedzielę. Za dwa lata, w 2020, z okazji trzydziestolecia Festiwalu Malta do tworzenia programu zostali zaproszeni kuratorzy z poprzednich lat – każde z nich zaprosi wybrane przez siebie dzieło (własne lub cudze). Wrócą do Poznania Romeo Castellucci, Tim Etchells, Stefan Kaegi, Lotte van den Berg, Oliver Frljić i Goran Injac. Powrócą także kuratorzy tegorocznej edycji, czyli Jan Lauwers, Grace Ellen Barkey i Maarten Seghers. Podobno nie pojawi się jedynie Rodrigo Garcia – nie wiadomo czy z braku czasu, możliwości, czy na znak protestu przeciwko odwołaniu cztery lata temu jego spektaklu „Golgota Picnic".

Zanim jednak nastąpi jubileusz Malty, czeka nas jeszcze jedna edycja prowadzona przez samodzielnego artystę. Kuratorem idiomu traktującego o czasach wojny i pokoju będzie Nástio Mosquito – multimedialny artysta pochodzący z Angoli, w swoich pracach poruszający problem konfliktu, wolności i postkolonializmu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej