„Mamma Mia: Here We Go Again”

reżyseria: Ol Parker
scenariusz: Ol Parker
w rolach głównych: Amanda Seyfried, Lily James, Hugh Skinner, Jeremy Irvine, Josh Dylan, Colin Firth, Pierce Brosnan, Stellan Skarsgaard, Andy Garcia, Cher

Obserwuj autora na Facebooku i Twitterze. Inne teksty filmowe Radosława Nawrota znajdziecie tutaj, na blogu Rana Vulgaris.

Cher nie gra w filmie żadnej istotnej roli, jedynie dogrywkową postać babci bohaterki (demonicznie surowej matki Donny, wykreowanej przez Meryl Streep). Choć sam pomysł obsadzenia piosenkarki w roli babci (rocznikowo zupełnie zrozumiały, bo ma już 72 lata) jest groteskowo uroczy, biorąc pod uwagę jej zabiegi, by nigdy się nie zestarzeć, to jednak jego realizacja jest mizerna. Widać, że Cher od dawna nie parała się aktorstwem, w istocie to jej pierwsza rola od czasów „Burleski” z 2010 r., za którą dostała nominację – i owszem – ale do Złotych Malin w kategorii najgorszy występ aktorki drugoplanowej w roku. Przegrała wtedy z Jessicą Albą, ale szanse miała skromne, bo Jessica Alba została nagrodzona Maliną za katastrofalne występy w aż czterech filmach w jednym roku.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej