„Ocean ognia” (Hunter Killer)

reżyseria: Donovan Marsh
scenariusz: Jamie Moss, Arne Schmidt
w rolach głównych: Gerard Butler, Gary Oldman, Toby Stephens, Michael Nyqvist, Aleksandr Diaczenko

Obserwuj autora na Facebooku i Twitterze. Inne teksty filmowe Radosława Nawrota znajdziecie tutaj, na blogu Rana Vulgaris.

„Polowanie na Czerwony Październik” nie jest majstersztykiem. Film, bo książka, która wyszła spod pióra Toma Clancy’ego, to dzieło lotów najwyższych, napisane w sposób bardzo oryginalny, a jednocześnie z wielkim znawstwem zagadnień, które przecież w latach 80. pozostawały jeszcze kwestią największej tajemnicy. Wojna podwodna to najmniej znany i siłą rzeczy najbardziej tajny fragment zimnej wojny. Wszak mówimy o wojnie na ciszę.

Kiedy więc Tom Clancy, a w konsekwencji John McTiernan zabrali się do realizacji historii o ucieczce do USA radzieckiego okrętu podwodnego „Czerwony Październik”, zapewne rozumowali w podobny sposób jak jego dowódca Marko Ramius. Sam mówi, że gdy po raz pierwszy zobaczył ten cud techniki, postanowił go uprowadzić. Sądzę, że podobna była reakcja Toma Clancy’ego na widok i pod wpływem strzępów informacji na temat okrętu podwodnego klasy Tajfun (zwanej w ZSRR klasą Akuła 941), największego, jaki kiedykolwiek zbudowano, i nie bez kozery nazywanego krążownikiem podwodnym. To musiała być reakcja „dobrze byłoby mieć takie cacko u siebie”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej