Nie dość, że w języku arabskim, to jeszcze w smutniejszych, intrygujących, ale i pięknych wersjach. Taką interpretację tradycyjnych polskich kolęd podczas festiwalu Nostalgia przedstawią nagradzani artyści wokalistka Barbara Kinga Majewska i pianista Marcin Masecki. Efekt ich eksperymentu premierowo usłyszymy w niedzielę 25 listopada o godz. 19 w kościele Jezuitów (darmowe wejściówki do odbioru w CIM). Podczas festiwalu będzie miał też premierę ich album „Taratil 'id al-milad” z prezentowanym materiałem, którego koproducentami są wydawnictwo Bołt i Fundacja Malta.

Kajetan Kurkiewicz: Pani mówi, że nie lubi śpiewać kolęd.

Barbara Kinga Majewska: Ale pociągają mnie sytuacje, kiedy zderzam się z czymś, co jest mi obce, czego nie lubię lub czego nie umiem. Tak jak ciekawi mnie zderzanie się z tradycją i odczytywanie jej na nowo. Tradycja nie jest dla mnie eksponatem muzealnym, ale źródłem inspiracji, refleksji. Lubię kłaść na niej dłonie, zobaczyć, jak się zmienia pod wpływem zwykłego ludzkiego ciepła, z tym wszystkim, co ono w sobie niesie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej