Urodził się w Piotrkowie Trybunalskim, w 1975 r., ale od lat związany był z Poznaniem. W ostatnim czasie pracował nad muzyką do spektaklu „Gąska” Pawła Szkotaka w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie.

W sobotę był na premierze. – Koszalińska publiczność biła mu na stojąco brawa w podziękowaniu za niezwykłą muzykę, którą stworzył do tego spektaklu – wspominali w poniedziałek na Facebooku przyjaciele z Koszalina. – Krzysztof zaangażował do tego projektu swoje dwie córki – Zofię i Helenę, które przepięknie zagrały wszystkie partie skrzypcowe. Ta śmierć przyszła nagle, prawdopodobnie we śnie... Nie możemy się z nią pogodzić... – napisali na stronie teatru.

Kompozytor zmarł w niedzielę w nocy.

Człowiek niezwykłego formatu

Z artystami Bałtyckiego Teatru Dramatycznego współpracował już wcześniej – dwa lata temu napisał muzykę do spektaklu „Świętoszek”, również w reżyserii Pawła Szkotaka.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej