Produkcja pod tytułem „No Second Chances” ma być thrillerem szpiegowsko-medycznym. - Inspirujemy się serialem „Dr House", który w naszym odczuciu jest dość odrealniony. Tam diagnozy stawiane są tak długo, że niekiedy pacjent by już umarł. My chcemy to poprawić. A z drugiej strony chcieliśmy połączyć razem różne gatunki. Główni bohaterowie to doświadczeni w swoim fachu lekarze. Fabuła będzie krążyć wokół medycyny, ale będzie też wątek szpiegowski - mówi producent filmu Damian Ratajczak. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej