Kobiety Piastów rządzących Poznaniem nie są tak dobrze znane jak ich mężowie, synowie czy bracia. Kronikarze skupiali się na władcach – ich podbojach, porażkach. Tłem tego wszystkiego były niewiasty. Zapewne barwnym tłem, bo trudno założyć, że siedziały z założonymi rękoma, gdy np. ważyły się losy ich dzieci.

Niestety, o kobietach z czasów pierwszych Piastów w Poznaniu nie wiemy zbyt wiele. Historycy do tej pory spierają się o podstawowe fakty, jak np. w przypadku Adelajdy, Białej Knegini. Czy w ogóle istniała? Była siostrą czy córką księcia Mieszka I? Została żoną węgierskiego księcia Gejzy, czy to tylko fikcja? Kronika polsko-węgierska z XIII wieku podaje, że Adelajda, siostra Mieszka I, nawróciła męża Gejzę na chrześcijaństwo. Mało tego – później urodziła mu syna Stefana, który został świętym. Przed porodem miała mieć wizję, w której to dowiedziała się, że jej syn będzie królem. Thietmar, kronikarz niemiecki żyjący w czasach bliższych Adelajdzie, pisze o żonie Gejzy, że „używała trunków ponad miarę i ujeżdżała konno jak rycerz”. Czy na pewno była to Piastówna, siostra Mieszka? Tego nie możemy jednoznacznie stwierdzić. Musiała to być jednak kobieta z charakterem. – „Raz nawet zabiła w przystępie gwałtownego gniewu jednego mężczyznę. Jej ręka krwią skalana lepiej by się jęła wrzeciona, a jej myśl szalona w cierpliwości winna szukać ukojenia” – oburzał się niemiecki kronikarz.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej