Jeszcze na dobre nie rozpoczęły się debaty IX Kongresu Kobiet, który od soboty trwa w Poznaniu, a już na Facebooku rozgorzały emocje nie do końca związane z jego tematyką. Część uczestniczek nie kryje oburzenia niektórymi stoiskami, które na Kongresie oferują m.in. medyczne suplementy.

Chór Czarownic wystąpił na Kongresie Kobiet

 „Tego jeszcze nie było! Jerzy Zięba promowany na IX Kongres Kobiet Poznań 2017! Do tego suplementy, wydarzenia komercyjne... Jutro na Kongresie Kobiet mają odbywać się pseudonaukowe warsztaty np. o biomagnetoterapii. Kompromitacja Stowarzyszenie Kongres Kobiet” – post tej treści pojawił się na facebookowym profilu To tylko teoria. Jego prowadzący otrzymali informacje od przedstawiającej się jako lekarka, feministka i uczestniczka Kongresu Natalii Jakackiej. Pod tym wpisem znalazły się i inne pełne oburzenia głosy.

Na przywołanym przez lekarkę stoisku pracujący tam pan Tadeusz przez cały dzień zachwala „naturalne produkty, które poprawiają zdrowie, a nawet mogą wyleczyć nowotwory". – To nie jest żadna szarlataneria – zapewnia klientki oglądające produkty z dużym zainteresowaniem. Ale nazwisko Jerzego Zięby budzi w medycznym środowisku emocje. To człowiek, który nie jest lekarzem, a od 20 lat zajmuje się naturalnymi metodami leczenia. Jak sam podkreśla w licznych wywiadach, „jest jedną z niewielu osób w Polsce, które skończyły kliniczną hipnoterapię". Lekarze uważają, że jego metody nie mają z leczeniem nic wspólnego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej