8 grudnia „Głos Wielkopolski” opublikował sondaż, przeprowadzony przez prof. Ryszarda Cichockiego z Centrum Badań Stosowanych Ultex Ankieter. Prezydent Jacek Jaśkowiak zdobył w nim 34,6 proc., a drugie miejsce zajął poseł PiS Bartłomiej Wróblewski (21,5 proc.).

Tymczasem wybór kandydata PiS na prezydenta Poznania nie jest na razie oczywisty – poznański zarząd partii wskazał już na kandydata Tadeusza Zyska, ale ostatecznej decyzji jeszcze nie ma – podejmie ją Jarosław Kaczyński. W badaniu znalazła się też np. posłanka Nowoczesnej, Joanna Schmidt (14,8 proc.), która wyraźnie oświadczyła, że w wyborach na prezydenta Poznania startować nie zamierza. A także niebrany dotąd pod uwagę były prezes ZKZL, Jarosław Pucek (11,6 proc.).

Profesor Cichocki: To badanie dla "Głosu". Naczelny "Głosu" zaprzecza

Skąd taki dobór kandydatów do sondażu? – Nic tu nie było przypadkowe, bo sondaż został zamówiony przez samego posła Wróblewskiego, który bardzo chce w tych wyborach startować. Nikt mu tego nie zabrania. Szkoda tylko, że do publicznej wiadomości nie została podana informacja, że to badanie na jego zlecenie – mówi nam jeden z poznańskich polityków PiS, wspierający Zyska.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej