"Reduta to miejsce, w którym swoje miejsce znajdzie każdy, kto szuka dobrego piwa, przyjaznej polskiej atmosfery i polskich przekąsek" - tak reklamuje się pub, który kilka miesięcy temu powstał przy ul. Strzałowej w centrum Poznania.

Dwa miesiące temu gościł posła narodowca Roberta Winnickiego. Przed wejściem chcieli protestować poznańscy antyfaszyści, ale policja nie dopuściła ich na miejsce. Przed pubem zgromadzili się natomiast narodowcy wznoszący rasistowskie śpiewy i okrzyki.

Nie zerwali z nazistowskimi tradycjami

Pub Reduta jest chętnie odwiedzany przez polityków prawicy. W spotkaniu z Winnickim uczestniczył...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej