Historię Oksany, która wraz z siostrą pracowała pod Środą Wielkopolską w firmie Jędrzeja C., ujawnił dwa tygodnie temu Witold Horowski, konsul honorowy Ukrainy w Poznaniu.

Na początku stycznia w mieszkaniu na terenie zakładu pakującego warzywa Oksana  doznała udaru. Nie wezwano do niej karetki. Zamiast tego właściciel firmy zawiózł ją do Środy Wielkopolskiej, położył na ławce i zadzwonił pod numer alarmowy 112 z informacją, że leży tam pijana kobieta.

Siostry z Ukrainy nie były ubezpieczone

Oksana jest w ciężkim stanie, czeka ją długa rehabilitacja. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieudzielenia jej pomocy. Ale badane są też inne wątki. Oksana i jej siostra pracowały bowiem na czarno i nie były ubezpieczone. I to właśnie w tej sprawie policja postawiła biznesmenowi w piątek pierwsze zarzuty.

PRZECZYTAJ TAKŻE: „Oksana miała nadciśnienie, a nosiła ciężkie worki z warzywami”

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej