W tę niedzielę Komitet Ochrony Cmentarzy Żydowskich w Europie z siedzibą w Londynie ma zająć się sprawą budowy parkingu przy ulicy Głogowskiej w Poznaniu – potwierdza "Wyborczej" Alicja Kobus, wiceprzewodnicząca Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce i przewodnicząca Gminy Żydowskiej w Poznaniu.

Cmentarz jest do końca cmentarzem

Wielopoziomowy parking na 400 aut poznańskie Targi chcą zbudować między halami wystawienniczymi nr 1 i 15 jeszcze w tym roku. Problem w tym, że budowla ma stanąć na terenie kirkutu. Chodzi o cmentarz żydowski założony na Łazarzu na początku XIX wieku i zdewastowany przez Niemców.

Dzieło zniszczenia po wojnie dokończyli komunistyczni urzędnicy. Z terenu cmentarza wywieźli resztę macew, a także prawdopodobnie część ludzkich kości. Teren przekazali Targom. Tuż przed wojną cmentarz miał powierzchnię 4,5 hektara. Z tego terenu Gminie Żydowskiej udało się odzyskać i zrekonstruować jedynie niewielki fragment cmentarza  – znajduje się w podwórku kamienicy przy Głogowskiej 26. Większość została po wojnie zabudowana. Stoją tam hale wystawiennicze.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej