Przygotowania do jej uruchomienia trwały co najmniej dekadę. Ale wreszcie jest – Poznańska Kolej Metropolitalna (PKM) oficjalnie wystartowała w niedzielę, ale prawdziwy chrzest bojowy przeszła wczoraj, w pierwszy dzień roboczy. – Do tej pory z Poznańskiego Węzła Kolejowego w ruchu regionalnym korzystało dziennie ok. 58 tys. osób. Liczymy, że dzięki temu przedsięwzięciu będzie ich jeszcze więcej – mówi Wojciech Jankowiak, wicemarszałek woj. wielkopolskiego. Mają to umożliwić kursy co pół godziny w porannym i popołudniowym szczycie komunikacyjnym i co godzinę – poza nim. Oczywiście tylko w dni robocze.

Często, ale tłoczno

Linie mają swoją numerację: PKM 2 kursuje teraz do Nowego Tomyśla, „trójka” do Wągrowca i Grodziska Wlkp., natomiast PKM 4 jeździ do Jarocina.

Już pierwsze dwa dni pozwalają na wyciągnięcie wstępnych wniosków, których zresztą można było się spodziewać.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej