Póki co w Wielkopolsce oddano do użytku tylko 25 km drogi ekspresowej S5 w stronę Wrocławia. To obwodnica Bojanowa i Rawicza.

Brak S5 to korek w Stęszewie

Poznańscy kierowcy najbardziej czekają na 16-kilometrowy odcinek z Poznania do Wronczyna za Stęszewem – dziś często przejazd przez Komorniki i Stęszew wiąże się ze staniem w korku. – Korek w Stęszewie i okolicach mamy bez przerwy. Całe miasto wtedy stoi. Tylko w nocy jest w miarę spokojnie – mówi burmistrz Stęszewa Włodzimierz Pinczak.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kierowcy ominą Gniezno obwodnicą

Odcinek S5 od autostrady A2 do węzła Wronczyn za Stęszewem pierwotnie miał być gotowy jesienią ubiegłego roku, ale termin przesunięto na maj tego roku. W maju termin przesunięto znowu o pół roku, więc włoskie konsorcjum Toto Construzioni Generali i Vianini Lavori ma czas na ukończenie drogi do końca roku. Ale gołym okiem widać, że to się nie uda. – Od listopada – gdy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wydłużyła termin ukończenia prac – na budowie prawie nic się nie dzieje. Jeżdżę tam w okolicy na rowerze i widzę, a mieszkańcy też o tym donoszą, że podwykonawcy Toto wycofują się z budowy: wyjeżdża ciężki sprzęt, rozbierają bazę z kontenerami biurowymi. Nie ma mowy o żadnym postępie prac, raczej o ich zakończeniu – obawia się burmistrz Pinczak.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej