W piątek ok. godz. 7.30 do rektoratu UAM, w którym spali uczestnicy protestu okupacyjnego przeciw ustawie o szkolnictwie wyższym autorstwa Jarosława Gowina, wszedł człowiek. Próbował zerwać wiszący na balkonie UAM baner z napisem „Żądamy demokratycznych uniwersytetów”. Baner wisi na ścianie rektoratu od wtorku, kiedy studenci, doktoranci i pracownicy poznańskich uczelni zdecydowali się okupować budynek.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Strajki studentów pokazują, jak różnorodną i ciekawą społecznością jest przestrzeń akademicka

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej