Kładka ma być przeznaczona dla pieszych i rowerzystów. Połączy kampus Politechniki Poznańskiej z Ostrowem Tumskim i Chwaliszewem. Ma służyć pieszym i rowerzystom, którzy będą chcieli się dostać z centrum w okolice Malty i na Rataje. Kładka będzie też ważnym elementem Wartostrady, czyli rekreacyjnej drogi wzdłuż rzeki.

Przez długi czas planowano, że kładka będzie musiała zawierać elementy starego mostu kolejowego łączącego Starołękę i Dębiec. Jednak wielu architektów i społeczników od początku krytykowało wykorzystanie starych przęseł, domagali się ogłoszenia konkursu architektonicznego na projekt kładki.

Władze Poznania długo nie dawały się przekonać. Zmieniły zdanie dopiero wtedy, gdy PKP zażądały 2 mln zł za magazynowanie i konserwację starych kratownic.

Na konkurs zorganizowany przez miasto nadesłano 22 prace. Oceniał je zespół konkursowy pod przewodnictwem prof. Sławomira Rosolskiego, dyrektora Instytutu Architektury, Urbanistyki i Ochrony Dziedzictwa Politechniki Poznańskiej. W jego skład weszli architekci, urbaniści, urzędnicy i miejscy radni.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej