Wszystko wskazuje na to, że wkrótce samorządy będą mogły sporo namieszać w opłatach za parkowanie w strefie. Będzie to możliwe dzięki zmianom przyjętym już przez Sejm. Teraz zajmuje się nimi Senat, a później trafią na biurko prezydenta. Gdy wejdą w życie, Poznań dostanie zielone światło do zmian w cenniku. Na łamach „Wyborczej” pisaliśmy, że władze widzą potrzebę zmian stawek obowiązujących w Poznaniu.

Obecnie miasto nie może kasować za godzinę postoju więcej niż 3 zł, bo to ogólnopolski limit. Stawka ta nie zmieniła się od lat i najwyraźniej nie zmieni się znacząco, bo parkowanie poza strefą śródmiejską może wynosić 0,15 proc. płacy minimalnej, czyli jakieś 3,33 zł. Druga i trzecia godzina postoju będą mogły być droższe o 20 proc. od poprzedniej. Zwiększy się też kara za brak opłaty parkingowej – dziś to 50 zł, a może być ponad 200 zł.

Nie tylko Stare Miasto

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej