Posiedzenie zarządu miejskiego PO w Poznaniu odbyło się we wtorek po południu. Podczas obrad związany z szefem PO w Poznaniu Bartoszem Zawieją działacz Aleksander Kowalewicz zgłosił uchwałę „w sprawie startu Tomasza Lewandowskiego w wyborach samorządowych”.

W skrócie – ta uchwała to apel do prezydenta Jacka Jaśkowiaka. Część polityków PO chce, by Jaśkowiak albo namówił Lewandowskiego, by ten zrezygnował ze startu w wyborach, albo – jeśli ten się na to nie zgodzi – zdymisjonował go jeszcze przed wyborami. Niektórzy działacze Platformy uważają bowiem, że start Lewandowskiego w wyborach szkodzi ich partii i może odebrać jej głosy.

Politycy PO ostro pokłócili się o tę uchwałę, ale ostatecznie została ona przegłosowana. Jak to możliwe? Jej zwolennicy mieli we wtorek większość, bo na posiedzeniu zarządu nie było innych jego członków – prezydenta Jacka Jaśkowiaka, wiceprezydenta Mariusza Wiśniewskiego i szefa klubu radnych Marka Sternalskiego. Jak mówią nasi rozmówcy, uchwałę poparł szef PO w Poznaniu Bartosz Zawieja. Z Zawieją nie udało nam się skontaktować.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej