„Według specjalistów u podstaw homoseksualizmu leży zaburzenie tożsamości płciowej, będące dramatem człowieka. Marsz Równości to swoista promocja takich zaburzeń”, „Marsz Równości miał promować równość, choć głównie promował homoseksualizm” – to cytaty z materiałów Anny Molskiej w „Teleskopie”, programie informacyjnym poznańskiego oddziału telewizji publicznej, wyemitowane przed tygodniem, dzień przed i w dniu Marszu Równości.

Ulicami Poznania przeszło w kolorowym pochodzie - według danych policji - 5 tys. osób, w tym prezydent miasta Jacek Jaśkowiak, który po raz pierwszy objął marsz środowisk LGBT patronatem. Na dowód, że mieszkańcom się to nie podoba, reporterka TVP zacytowała – bez żadnego komentarza – homofobiczne wpisy z internetu: „Co za spedalone miasto!”, „Pedalskie flagi”. Jaśkowiaka nazwano „tęczowym Jacusiem” i „popaprańcem”.

KRRiT zasypana skargami na TVP Poznań

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej