Węgierskie niskokosztowe linie Wizz Air mają w Poznaniu bazę dla dwóch swoich maszyn. Oznacza to, że każdego dnia dwa samoloty zaczynają i kończą swoją pracę na lotnisku Ławica. Posiadanie na lotnisku bazy daje więcej połączeń i korzystniejsze dla pasażerów godziny wylotów i odlotów w najbardziej atrakcyjnych kierunkach.

Od przyszłorocznego sezonu letniego, rozpoczynającego się w kwietniu, baza Wizz Aira ma zniknąć z Poznania. W systemie rezerwacyjnym linii nie ma już kwietniowych lotów z Poznania do Sztokholmu, Malmoe, Birmingham, Reykjaviku i Dortmundu. Są za to – również obsługiwane przez węgierską linię – loty m.in. do Londynu Luton, Eindhoven, Paryża Beauvais, Doncaster i Oslo. Jak informuje linia, baza w Poznaniu rozwija się zbyt wolno i ma słabe prognozy na przyszłość. Wszyscy jej pracownicy mają dostać oferty pracy w innych bazach przewoźnika.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej