O swojej decyzji sędzia Antoni Łuczak poinformował pod koniec września Stanisława Trociuka, zastępcę rzecznika praw obywatelskich, odpowiadając na jego pytanie w tej sprawie.

Sędzia Monika Frąckowiak orzeka w sądzie rejonowym dla poznańskiego Nowego Miasta i Wildy. Postępowanie w jej sprawie zaczęło się od donosu, który wpłynął do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Była w nim mowa o publicznych wystąpieniach sędzi w mediach oraz podczas poznańskich Łańcuchów Światła, czyli manifestacji w obronie sądów.

Mówiła, że "reforma" Sądu Najwyższego prowadzi do czystki

W sierpniu sędzia Monika Frąckowiak mówiła do poznaniaków, że "Trybunał Konstytucyjny jest farsą, a minister sprawiedliwości wysyła nocą faksy odwołujące prezesów sądów, mianując na ich miejsce osoby o dość wątpliwej reputacji w środowisku sędziowskim". Frąckowiak mówiła też, że "reforma" Sądu Najwyższego "prowadzi tylko i wyłącznie do czystki kadrowej".

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej