Fundacja im. Batorego organizuje obserwację wyborów samorządowych. W trzystu losowo wybranych obwodach wyborczych w całej Polsce wolontariusze będą śledzić przez cały dzień głosowanie i liczenie głosów. W oparciu o zebrane przez nich dane eksperci opracują  raport, który odpowie na pytania, czy wybory były uczciwe, rzetelne i zgodne z prawem.

- Wiarygodność tych sformułowanych w raporcie ocen zależy od rzetelności i bezstronności społecznych obserwatorów - mówi Joanna Załuska z Fundacji im. Stefana Batorego.

Jak zauważają przedstawiciele fundacji, to pierwsza obserwacja wyborów na tak dużą skalę po 1989 roku. I tak jak wtedy, to akcja obywatelska, społeczna i apolityczna - niezależna od komitetów wyborczych. Do przeprowadzenia akcji potrzeba kilkuset obserwatorów. Fundacja im. Batorego szuka wolontariuszy w wylosowanych obwodach na terenie pięciu województw - lubuskiego, lubelskiego, łódzkiego, 
podlaskiego i wielkopolskiego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej