Wiemy już, że Koalicja Obywatelska (PO i Nowoczesna) zdobyła 21 mandatów w radzie miasta, PiS wprowadza dziewięcioro radnych, a Lewica i Prawo do Miasta – po dwoje. Gdy przyjrzymy się bliżej wynikom w poszczególnych okręgach, to zobaczymy, jak ważna jest ordynacja wyborcza. Mandaty rozdzielane są wg metody D’Hondta, w której kluczowe jest to, ile głosów zdobyła cała lista, a nie poszczególni kandydaci.

Co z Tomaszem Lipińskim?

W pierwszym okręgu obejmującym Jeżyce, Łazarz i Wildę z KO mandaty dostali Katarzyna Kierzek-Koperska (5161 głosów), Łukasz Mikuła (3364) i Marta Mazurek (1421), Lidia Dudziak z PiS (2918) i Dorota Bonk-Hammermeister z PdM (1904). W radzie zabraknie Jana Sulanowskiego z PiS (2496), choć startował z jedynki. Wielką niespodzianką jest brak mandatu dla wiceprzewodniczącej rady Katarzyny Kretkowskiej z Lewicy (2468). Zasiadała w niej od 1994 r.! Zdobyła ok. tysiąc głosów więcej niż Mazurek i pół tysiąca więcej niż Bonk-Hammermeister, ale wynik Lewicy w tym okręgu był za słaby.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej