Takie stanowisko w urzędzie miasta było jedną z obietnic wyborczych prezydenta Jacka Jaśkowiaka. Pełnomocniczką prezydenta ds. przeciwdziałania wykluczeniom w 2016 roku została Marta Mazurek, językoznawczyni, wykładowczyni gender studies na UAM.

Mazurek zorganizowała ogólnopolski Kongres Kobiet, który po raz pierwszy odbył się w Poznaniu, a w urzędzie miasta – konferencję naukową „Dziecko zagrożone homofobią”. Z jej inicjatywy zorganizowano też kampanię promującą Poznań jako miasto różnorodności. Była bardzo krytykowana przez radnych PiS, m.in. za pomysł wprowadzenia zajęć antydyskryminacyjnych w szkołach.

Marta Mazurek zdobywa mandat z dalekiego miejsca

To prezydent Jacek Jaśkowiak chciał, żeby Marta Mazurek znalazła się na listach Koalicji Obywatelskiej do rady miasta. Szefowi poznańskiej PO Bartoszowi Zawiei, który przygotował konkurencyjną wobec prezydenckiej propozycję list, ten pomysł się nie spodobał. Mazurek miała mieć „biorące” miejsce, ale ostatecznie wylądowała na szóstej pozycji listy Koalicji w pierwszym okręgu obejmującym Łazarz, Jeżyce i Wildę. Wydawało się, że nie ma szansy dostać się do rady, ale z tego dalekiego miejsca zdobyła 1421 głosów i do rady weszła.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej