„Kler” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego to najgłośniejszy film tego roku. Film opowiada historię trzech zaprzyjaźnionych katolickich duchownych. Robert Więckiewicz gra wiejskiego księdza, który romansuje z gospodynią i ma problem z alkoholem. Arkadiusz Jakubik wciela się w rolę lubianego przez parafian proboszcza, na którego pada oskarżenie o pedofilię. Jacek Braciak to z kolei wpływowy pracownik kurii, który marzy o karierze w Watykanie.

Podczas 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni „Kler” zdobył Nagrodę Publiczności i Nagrodę Specjalną. Obejrzało go już ponad 5 mln widzów. To trzeci najchętniej oglądany film w polskich kinach po 1989 r. Film odniósł tak duży sukces frekwencyjny, że jego producent musiał zwrócić do Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej 3,5 mln zł przyznanej mu dotacji.

Abp Stanisław Gądecki o "Klerze": "To już było grane za Goebbelsa"

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej