Postępowanie przeciwko poznańskim firmom UOKiK wszczął w czerwcu 2018 r. Do urzędu docierało bardzo dużo skarg, zwłaszcza od seniorów i ich rodzin. Promed – a wcześniej NMedical i NovuMedical – dzwonił do nich i zapraszał na bezpłatne medyczne badania. Potem okazywało się, że tak naprawdę celem zaproszenia jest sprzedaż drogiego sprzętu i pakietu medycznego. 

Badanie w hotelu 

Jak działał ten system, opisaliśmy rok temu. Chorzy byli zapraszani na badania najczęściej do hoteli. Tam pracownicy firmy wykonywali im badania aparatem, który miał działać podobnie jak rezonans magnetyczny.  

Badanie trwało minutę. Pacjent siadał na krześle, zdejmował buty i skarpety, kładł gołe stopy na metalowej płytce. Ktoś podłączał go do dwóch elektrod. Po 30 minutach chory dostawał wydruk z komputera, z którego wynikało, na co rzekomo cierpi.

Nasz czytelnik opowiadał: – Badanie wykryło u mnie rzekomo 20 poważnych schorzeń, m.in. trichostrongylidozę (robaczycę), niedoczynność przytarczyc, zakażenie bakteryjne, zwężenie tętnic. Miałem być też zarażony onkogennym wirusem. Moje życie znajdowało się w poważnym zagrożeniu. Byłem załamany, ale dostałem instrukcje, jak pokonać te choroby. Niemal wszystkie schorzenia miała wyleczyć magnetoterapia, a  dokładnie materac magnetyczny od NovuMedical za 5490 zł, sprzedawany w pakiecie z rehabilitacyjnymi zabiegami.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej