Bartłomiej Przymusiński jest nie tylko przewodniczącym jednego z wydziałów gospodarczych w sądzie dla poznańskiego Starego Miasta, ale także rzecznikiem prasowym stowarzyszenia sędziów Iustitia. Stowarzyszenie krytykuje zmiany w wymiarze sprawiedliwości wprowadzane od trzech lat przez Prawo i Sprawiedliwość.

Rekomendował go prezes odwołany przez Ziobrę

Przymusiński przemawiał podczas demonstracji w obronie wolnych sądów. Występuje też przed telewizyjnymi kamerami. Niedawno musiał tłumaczyć się rzecznikowi dyscyplinarnemu z wypowiedzi dla TVN24. Bo komentując wybór przez nową Krajową Radę Sądownictwa kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, stwierdził, że to "konkurs piękności". Przymusiński krytykował też niejawne wysłuchania kandydatów.

Przymusiński przewodniczy wydziałowi, w którym pracuje 10 sędziów. Nadzoruje ich pracę, a w zamian otrzymuje do prowadzenia o 40 proc. spraw mniej niż pozostali sędziowie. Jako przewodniczący wydziału dostaje też dodatek: 1,6 tys. zł miesięcznie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej