W kamienicy przy ul. Żydowskiej mieszka 12 rodzin. Brama się nie zamyka, więc do budynku wejść może każdy. W dachu jest dziura. Po każdej ulewie mieszkańcy zbierają cieknącą wodę do plastikowych pojemników, wiader i plastikowej wanny ustawionej naprzeciw wejścia na poddasze.

 "Warunki zagrażające życiu i zdrowiu"

Oficyna kamienicy po ostatnim przeglądzie budowlanym została tylko warunkowo dopuszczona do użytku. Według opinii rzeczoznawcy ze względu na pionową rysę ściany „warunki mogą zagrażać życiu lub zdrowiu” mieszkańców.

- Toalety mamy na klatce schodowej - mówi jedna z lokatorek. Tuż po wojnie jej rodzina dostała przydział na mieszkanie w tej kamienicy. - Od lat nikt nie interesuje się stanem kamienicy - dodaje. 

W 2018 roku nowym właścicielem kamienicy została spółka Itforbusiness. Jak mówi jej pełnomocnik, adwokat Przemysław Sołtysiak, spółka kupiła budynek za ok. 2 mln zł, a teraz planuje gruntowny remont. Ale aby remont się odbył, wcześniej lokatorzy muszą wyprowadzić się z budynku.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej