Najprawdopodobniej już za miesiąc zakończy się pierwszy etap przebudowy św. Marcina. Na odcinku od ul. Gwarnej do Ratajczaka będą szersze niż dotąd chodniki, więcej zieleni, nowy przystanek tramwajowy, oświetlenie i tzw. mała architektura, czyli np. donice lub siedziska. Jedna z głównych ulic Poznania ma wyglądać dużo lepiej niż jeszcze dwa lata temu.

Św. Marcin ładniejszy także z tyłu

Zdaniem radnych ze Starego Miasta podobnie powinno zmienić się także zaplecze św. Marcina, czyli zaniedbana przestrzeń na tyłach Alf. – Święty Marcin będzie wymuskany. Ale co z tego, skoro kilka kroków od tego piękna znajduje się odpychający syf i gemela z dzikim parkowaniem. Nie tylko Marcin powinien być wizytówką miasta, zrewitalizowane musi zostać także jego zaplecze – mówi radny Tomasz Dworek.

Pod koniec stycznia osiedlowi radni ze Starego Miasta przyjęli uchwałę, w której postulują rozpoczęcie dyskusji i stworzenie koncepcji zagospodarowania zaplecza św. Marcina.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej