W poniedziałek lotnisko informowało o swoich wynikach za 2018 rok. A te były wręcz fantastyczne - port obsłużył dokładnie 2 476 304 pasażerów wylatujących z Poznania. To o jedną trzecią więcej, niż w 2017 r. - Mamy za sobą niesamowity rok, z największą dynamiką wzrostu wśród polskich lotnisk. W Europie wśród lotnisk do 5 mln pasażerów, pod względem dynamiki to drugi wynik w Europie, za gruzińskim Kutaisi - cieszył się prezes poznańskiego lotniska Mariusz Wiatrowski.

W wieloletnich planach portu, które były przygotowywane podczas starań o środki unijne na rozbudowę lotniska, taki wynik był przewidywany na 2020 rok. - Możemy być spokojni, że pieniądzom z unijnego dofinansowania nic nie grozi - tłumaczył wicemarszałek województwa wielkopolskiego Wojciech Jankowiak. To województwo, miasto Poznań oraz Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” są właścicielami lotniska.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej