Strażacy zostali wezwani do wypadku ok. 3 w nocy z soboty na niedzielę. - Po dojeździe na miejsce zastaliśmy przy jezdni samochód przewrócony na dach. Uwięzione były w nim dwie nieprzytomne osoby. Trzeci uczestnik wypadku był przytomny, znajdował się obok auta - informują strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rakoniewicach.

Na miejsce wypadku przyjechały też wozy strażackie z jednostki ratowniczo-gaśniczej z Grodziska Wielkopolskiego. Strażacy rozcięli karoserię mercedesa narzędziami hydraulicznymi. Po około 30 minutach wydobyli z auta dwóch nieprzytomnych mężczyzn i przekazali ich ratownikom. Lekarz stwierdził zgon obu pasażerów mercedesa - 22- i 31-latka. Wypadek przeżył 24-letni kierowca, który trafił do szpitala. Jego stan jest stabilny.  Wszyscy trzej mężczyźni to mieszkańcy powiatu grodziskiego.

- Do badań trzeźwości pobrano krew od kierowcy. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący mercedesem zjechał nagle na lewy pas ruchu i uderzył w przydrożne drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że samochód przewrócił się na dach. Wstępna przyczyna wypadku to niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze - mówi Kamil Sikorski z Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Wielkopolskim.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej