Na początku stycznia zgromadzenie przedstawicieli Sądu Okręgowego w Poznaniu przyjęło dwie uchwały krytykujące nową Krajową Radę Sądownictwa. Uchwałami bardzo szybko zainteresował się Przemysław Radzik, rzecznik dyscyplinarny powołany przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Radzik zażądał od prezesa poznańskiego sądu okręgowego Krzysztofa Lewandowskiego wydania autorów tych uchwał oraz listy sędziów, którzy je przegłosowali.

Odpowiedź nie spodobała się rzecznikowi

Pod koniec stycznia wiceprezes sądu Piotr Majchrzak wysłał Radzikowi listę sędziów obecnych na zgromadzeniu, ale nie podał autorów uchwał. "Prezes Sądu Okręgowego nie gromadzi danych w zakresie odnoszącym się do aktywności samorządowej sędziów" - wyjaśnił.

Taka odpowiedź najwyraźniej nie spodobała się rzecznikowi dyscyplinarnemu, bo wezwał na przesłuchanie czworo sędziów uczestniczących w zgromadzeniu. Radzik chce przesłuchać prezesa sądu Krzysztofa Lewandowskiego, dwie sędzie, które protokołowały przebieg zgromadzenia, a także jeszcze jedną sędzię, która w zgromadzeniu uczestniczyła.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej