ZNP zapowiedział w poniedziałek, że protest nauczycieli i pracowników oświaty rozpocznie się 8 kwietnia. W Wielkopolsce szykuje się do niego 78 proc. szkół i przedszkoli.

Opiekę zapewnia dyrektor

Formalnie pracodawcą nauczyciela jest dyrektor placówki, a nie Ministerstwo Edukacji, choć to ono ustala wysokość nauczycielskich pensji. Adresatem postulatów

strajkujących musi więc być – przynajmniej w teorii – dyrektor. To również do niego należy zorganizowanie opieki uczniom, którzy w czasie strajku pojawią się w szkole.

Co w przypadku, kiedy cała kadra zdecyduje się protestować? Ze wsparciem może przyjść samorząd. – Jeśli dyrektor znajdzie nauczycieli na zastępstwo lub nauczyciele, którzy nie będą brać udział w proteście, będą musieli brać nadgodziny, to samorząd może pomóc pokryć koszty z tym związane – zapewnia Przemysław Foligowski, dyrektor wydziału oświaty urzędu miasta.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej