Organizatorzy demonstracji poprosili imama o zabranie głosu po piątkowym zamachu terrorystycznym w meczetach w Christchurch w Nowej Zelandii. Zginęło 49 osób. Wcześniej jeden ze sprawców ataku opublikował w internecie manifest o nienawiści do muzułmańskich imigrantów w Europie i pochwałę białych suprematystów.

Imam z Poznania o zamachu w Nowej Zelandii

- Zabijanie ludzi, którzy tylko modlili się do Boga, to hańba, straszna rzecz. Dlaczego tak się stało? Współczesna islamofobia przypomina mi europejski antysemityzm w XX wieku i apartheid w RPA. Rasizm, faszyzm i ksenofobia prowadzą do katastrofy jak Holocaust w XX wieku. Ignorancja na temat islamu i muzułmanów, manipulacje polityczne i medialne pranie mózgu prowadzą do nienawiści wobec muzułmanów i zabijania ich - mówił w sobotę w centrum Poznania imam Youssef Chadid.

Imam dodawał, że politykom łatwo przychodzi szerzenie rasizmu i nietolerancji. - Ale szerzenie miłości, akceptacji i tolerancji jest dla polityków bardzo trudne. Każdy z nas musi szanować drugą osobę. Różnica zdań, kultur i wyzwań to piękna rzecz, oczywista, naturalna. Nie można nienawidzić drugiego człowieka. Wszyscy jesteśmy braćmi. Trzeba szanować każdego bez względu na kolor skóry, wyznanie, orientację seksualną - mówił imam Youssef Chadid.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej