W 2013 roku członkowie stowarzyszenia Ulepsz Poznań – Paweł Głogowski i Agata Tryksza – wpadli na pomysł pomalowania schodów w ciągu ul. Chwiałkowskiego (dziś, po dekomunizacji to już ul. Spychalskiego). Akcję – także poprzez wpłaty pieniędzy – poparli internauci. Zarząd Dróg Miejskich docenił to zaangażowanie i obiecał wyremontować schody z własnej kasy.

Art deco w stylu lat 30.

Dlatego pieniądze ze zbiórki Ulepsz Poznań przeznaczyło na nagrody w konkursie na projekt pomalowania schodów. Wygrała koncepcja z kolorowymi kredkami. I gdy już wszyscy pytali o datę malowania, nagle okazało się, że ze względu na zły stan techniczny schody trzeba zbudować na nowo. W międzyczasie wildecki radny Tomek Genow wysłał do urzędników i konserwatora zabytków przedwojenne zdjęcie eleganckich schodów z lampami w stylu art deco. ZDM obiecał, że przywróci schodom wygląd z lat 30. XX wieku, tak jak zaprojektował je znany architekt Władysław Czarnecki. Kolorowe kredki ostatecznie trafiły na inne schody – nad Wartą.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej