Na pytanie „Czy warto bronić swoich przekonań?” musieli odpowiedzieć gimnazjaliści, którzy w środę pisali egzamin z języka polskiego. Trudno o bardziej adekwatny temat, skoro egzamin odbywa się w czasie strajku nauczycieli.

Strajk nauczycieli. Na egzaminie gimnazjalnym trudna historia, łatwy polski

Uczniowie, z którymi rozmawialiśmy, nie patrzyli jednak na temat rozprawki w ten sposób. – Język polski poszedł mi dobrze, nie było tak źle jak myślałam, że będzie – mówi Lucien, gimnazjalistka z Wildy.

- Powołałam się na „Antygonę”. Napisałam, że warto bronić swojego zdania, bo to uczy nas odpowiedzialności za to, co myślimy, uczy nas odwagi, bo musimy mieć odwagę, żeby głosić swoje zdanie i że jeśli jesteśmy pewni swoich poglądów, więcej osób pójdzie za nami. O nauczycielach jakoś nie pomyślałam – opowiada. Podobnie Ania, uczennica tej samej szkoły z Wildy: – Może gdzieś tam przeszło mi przez głowę, że temat pasuje do sytuacji, ale szybko o tym zapomniałam, wolałam się skupić, żeby dobrze wymyślić argumenty – mówi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej