Za czas strajku nauczyciele nie dostają pensji – tydzień protestu to nawet kilkaset złotych straty. Forum Związków Zawodowych i Związek Nauczycielstwa Polskiego otworzyły konto, na które można wpłacać pieniądze, by wesprzeć strajkujących nauczycieli. Związkowców zainspirował do tego komentarz publicysty „Wyborczej” Wojciecha Maziarskiego. Z pomocy funduszu będą mogli skorzystać ci, którzy nie należą do ZNP i FZZ.

Numer konta do wpłat: 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877

Dlaczego warto wesprzeć nauczycieli? Piszcie: listy@wyborcza.pl

- W naszej szkole strajkuje dziewięć na 41 osób. Część strajkujących wysypała się po pierwszym tygodniu: singiel, który musi się sam utrzymać, nie poradzi sobie bez tych kilkuset złotych wypłaty. Wiele osób jest jednak na zwolnieniach chorobowych, inne korzystają z przysługującego im w trakcie strajku prawa do opieki nad dzieckiem. Do pracy przychodzi 13 nauczycieli – wylicza nauczycielka z Piły. Żeby rada pedagogiczna się odbyła, musi się zebrać przynajmniej połowa grona. W tej szkole to 21 osób. – Dyrektor zapowiedział, że w miejsce nieobecnych zatrudni na jeden dzień niestrajkujących nauczycieli z innych szkół. Siedzimy i zastanawiamy się, czy to jest w ogóle zgodne z prawem. Nowy nauczyciel wraz z umową dostaje przydział, w którym określone jest, które klasy uczy. Czy zastępcy dostaną też nasze przydziały? – zastanawia się nauczycielka.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej