Wielkopolska policja podsumowała wielkanocny weekend. W sumie od piątku do poniedziałku na terenie województwa doszło do 30 wypadków drogowych. Zginęło w nich siedem osób. – W większości przypadków kierowcy jechali ze zbyt dużą prędkością, która nie dawała im gwarancji zapanowania nad pojazdem w kryzysowej, zaskakującej sytuacji – tłumaczy rzecznik prasowy policji Andrzej Borowiak. W słoneczne dni kierowcy są też mniej ostrożni. – Gdy jest ładna pogoda, to niestety kierowcy zaczynają szybciej jeździć – mówi Borowiak.

Wypadek w Charbowie

Do pierwszego śmiertelnego wypadku w Wielkopolsce doszło w piątek wieczorem. Na drodze wojewódzkiej pod Międzychodem mężczyzna wszedł na drogę prosto pod samochód. – Na drugi dzień w miejscowości Przesieki kierowca alfy romeo jechał ze zbyt dużą prędkością, nie zapanował nad pojazdem i uderzył w drzewo. Zginął pasażer. Tego samego dnia ok. godz. 13 na łuku drogi w miejscowości Charbowo kierowca nie zapanował nad samochodem i także uderzył w drzewo – relacjonuje Borowiak. W wypadku w Charbowie w powiecie gnieźnieńskim na miejscu zginęła 18-letnia pasażerka, a w szpitalu zmarł drugi, 56-letni pasażer. Kierowca z ogólnymi potłuczeniami trafił do szpitala.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej