W tym tygodniu kierowcy z Indii zaczęli wozić pasażerów poznańskich autobusów. Na razie jeżdżą z nimi patroni, czyli doświadczeni kierowcy, którzy przyglądają się ich pracy. A pracę Hindusów oceniają dobrze: – Są zawodowymi kierowcami, jeździli w ruchu prawostronnym w krajach arabskich. W naszym ośrodku byli doszkalani, zapoznawali się z topografią miasta, rozkładem linii autobusowych, zdawali wszystkie egzaminy wymagane przez przepisy naszego prawa. Są kompetentni i przygotowani do jazdy po Poznaniu. Mam nadzieję, że mieszkańcy przyjmą ich z sympatią i szacunkiem dla ich pracy – mówi Iwona Gajdzińska, rzeczniczka MPK Poznań.

Będą uczyć się polskiego

Obcokrajowcy to pomysł MPK Poznań na wypełnienie braków kadrowych, o których było głośno w ubiegłym roku. Jak pisaliśmy, w Poznaniu brakowało kierowców autobusów tak bardzo, że ok. 200 kursów miesięcznie wypadało z rozkładu, bo nie miał kto zasiąść za kierownicą. MPK postanowiło przy pomocy agencji pośrednictwa pracy sprowadzić kierowców z zagranicy, głównie z Ukrainy oraz z Indii. Ukraińców jest już w sumie pięćdziesięciu, ale sprowadzenie kierowców z Indii zajęło dużo więcej czasu przez formalności związane z wizami i pozwoleniami.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej