- W Polsce brakuje miejsc dla dzikich zwierząt, które z powodu nieprzemyślanych zachcianek zostały wyrwane z ich naturalnego środowiska lub zostały wyhodowane, a później porzucone: żółwi, węży, lwów. Brakuje również miejsc dla zwierząt z przemytu. Pomożecie? Potrzebujemy 2 mln zł. Zagłosujcie!  - zaapelowała rok temu do poznaniaków radna Halina Owsianna (Lewica) i zgłosiła projekt budowy azylu w zoo przy Krańcowej do Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego. Projekt zdobył 4800 głosów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej