Jak ustaliła "Wyborcza", w poniedziałek po południu 27-letni Patryk K. przyjechał rowerem pod sklep U Zosi przy ul. Franciszka Jaśkowiaka na poznańskim Morasku. Czekał na moment, gdy w sklepie nie będzie klientów. Wszedł do środka, poprosił sprzedawczynię o podanie towaru. Gdy kobieta się obróciła, uderzył ją w głowę kamieniem.

W pościg za napastnikiem ruszył klient sklepu

Analizując nagranie z kamery monitoringu, policjanci doliczyli się potem ponad 50 ciosów zadanych przez napastnika ekspedientce. Świadkowie, którzy byli w sklepie po napadzie, relacjonują, że widok był makabryczny: - Wszędzie była krew.

Gdy skatowana kobieta leżała na podłodze, sprawca przy pomocy kuchennego noża próbował otworzyć kasę. Nie udało mu się. Uciekł rowerem. Ranną ekspedientkę zobaczył klient, który wszedł do sklepu. Wezwał pomoc. Skojarzył też, że napastnikiem może być mężczyzna na rowerze. Wsiadł w samochód i ruszył w pościg. Zatrzymał go w Suchym Lesie. Chwilę później sprawcę napadu przejęli policjanci z oddziału prewencji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej