We wtorek na polecenie prokuratury zatrzymano byłych i obecnych członków zarządów poznańskich firm Sollus i Tixer. Pierwsza organizowała koncerty i imprezy rozrywkowe, druga była platformą sprzedającą na nie bilety. Firmy były zarejestrowane pod tym samym adresem i kierowały nimi te same osoby.

Koncerty widmo w całym kraju

"Wyborcza" już w kwietniu opisywała historie oszukanych klientów, którzy kupili bilety na imprezy organizowane przez Sollus. Organizator je odwoływał, ale pieniędzy nie zwracał. W firmach nikt nie odbierał telefonów, rzadko odpisywano też na maile. Zdaniem śledczych było to zaplanowane oszustwo: organizatorzy wiedzieli, że imprezy się nie odbędą, ale mimo to sprzedawali na nie bilety.

Wśród pokrzywdzonych są klienci indywidualni, którzy stracili po kilkaset złotych, ale także organizacje. Oddział Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Jastarni zapłacił 4,5 tys. zł za bilety na koncert "Ciao Italia - The best of San Remo", który miał odbyć się w lutym ubiegłego roku w Gdyni. Z kolei oddział związku z Kędzierzyna za blisko 5 tys. zł kupił bilety na koncert Zbigniewa Górnego "Ostatnia taka biesiada" w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej