- Jestem teraz w stolicy kraju kapitalistycznego, ale wolałbym być w Koninie, wolałbym być w Jarocinie, we Wronkach czy też w Poznaniu. Bo jeżeli tam mieszkacie, to możecie zagłosować na mojego kumpla, druha, Michała Wawrykiewicza. To wspaniały człowiek, doskonały tancerz, znawca win, a przede wszystkim tak dzielnie walczył o wolne sądy. Trzymam za niego kciuki - mówi w internetowym nagraniu dziennikarz radiowy Piotr Kędzierski.

Wybory do europarlamentu. Znani aktorzy i reżyserzy wspierają Michała Wawrykiewicza

- Chciałbym, proszę panstwa, być z Wielkopolski - zwierza się w kolejnym nagraniu aktor Piotr Fronczewski. I wyjaśnia: - Gdybym był z Wielkopolski, mógłbym oddać głos na kandydata prawdziwie obywatelskiego, Michała Wawrykiewicza, współtwórcę inicjatywy "Wolne Sądy". Znam go od dłuższego czasu. Nagrywałem spoty o tym, dlaczego dla nas, obywateli, ważne są wolne sądy. Michał poświęcił walce o wolne sądy sporo czasu i zrobił to z potrzeby serca i obywatelskiego obowiązku. Ufam Michałowi, namawiałbym państwa, żebyście również obdarzyli go zaufaniem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej