– Mamy już dokumentację i decyzje administracyjne. Jest pozwolenie na budowę i pierwszy wpis w dzienniku budowy. Planujemy zrealizować ten zbiornik w ciągu najbliższych dwóch lat – mówi Magdalena Żmuda, dyrektorka Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Liczymy, że zmieni się klimat

Zbiornik powstanie na strudze Męcina, płynącej przez gminę Kleszczewo. Sztuczne jeziorko nie będzie duże, bo prawie czterokrotnie mniejsze od jeziora Malta, ale jego znaczenie dla okolicy jest kluczowe. Zmieści się w nim 260 tys. m sześc. wody.

Kleszczewo, ze względu na wysoką jakość gleby, ma doskonałe warunki do rozwoju rolnictwa. Na przeszkodzie stoi brak wody: to jedna z najbardziej suchych gmin w kraju. Opadów jest mało, a jedyne zbiorniki wodne to stawy i małe oczka wodne. Kleszczewo jest też słabo zalesione. Zalesienie nie przekracza 2 proc., a z otwartego terenu woda spływa błyskawicznie. – Zbiornik będzie magazynował wodę do podlewania upraw, ale zakładamy, że sam fakt jego istnienia zmieni mikroklimat i opadów przybędzie – mówi wójt gminy Kleszczewo Bogdan Kemnitz.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej