– Cała przestrzeń w okolicy dworca jest do wymiany. Już podczas PeWuKi miała funkcję dostosowaną do aut. Nie wzięto pod uwagę pieszych i utrwalono ten stan na kolejne dekady. A ta przestrzeń powinna być przyjazna dla użytkowników kolei i zbiorkomu, obecnie zachęca tylko do szybkiego jej opuszczenia. Zamiast betonu potrzeba więcej zieleni i ławek. Potrzebne jest też mniej uciążliwe przejście z dworca na przystanek przy Głogowskiej i dalej na targi – mówi społecznik Tomasz Hejna, który na Facebooku prowadzi m.in. stronę Gemela Poznańska.

Mniej betonu, więcej zieleni

Jesienią ubiegłego roku Hejna zwrócił uwagę na bylejakość przestrzeni przed Dworcem Zachodnim. – Chodzi o poprawienie estetyki i funkcjonalności okolic dworca. Wystosowałem w tej sprawie pismo do miasta, w którym postulowałem zmiany. Najbardziej pilne to likwidacja parkingu buforowego, przeskalowanego układu drogowego, zadbanie o małą architekturę oraz zieleń – wylicza.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej