W Poznaniu termometry pokazują w ostatnich dniach ponad 30-stopniowe upały. IMGW niemal dla całej Polski wydał ostrzeżenie drugiego stopnia, które obowiązuje do środy. Temperatura maksymalna w dzień ma sięgać od 30 do 33 st. C. W nocy termometry mogą wskazać od 17 do 20 st. C. Upalna pogoda ma utrzymywać się w całej Polsce także w kolejnych dniach, przynajmniej do przyszłego tygodnia. Lokalnie mogą występować burze.

W szkołach skrócone lekcje

Z powodu upału dyrektorzy niektórych poznańskich szkół zdecydowali się więc na skrócenie lekcji. Taką możliwość daje im prawo oświatowe. – Nie ma górnej granicy temperatury, która wymusza na dyrektorach skrócenie zajęć. Jeśli upał w szkole jest nie do wytrzymania, dyrektor może wystąpić do nas o zgodę na skrócenie lekcji do 30 min – tłumaczy Wiesław Banaś, wicedyrektor wydziału oświaty urzędu miasta.

W Poznaniu na taki krok zdecydowano się w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 6, w SP nr 9, 15, 18, 55, 63, 85 i 89 oraz w V i VIII LO. Lekcje skrócone będą na pewno we wtorek i środę. Być może przeciągnąć się to na kolejne dni. Lista placówek, w których skrócone zostały lekcje może się wydłużyć, bo dyrektorzy w każdej chwili mogą zawnioskować o to do wydziału oświaty.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej