Zwłoki 28-latki znalazła grupa wolontariuszy ze stowarzyszenia Szukamy i Ratujemy z Ostrowa Wielkopolskiego. - Kiedy przyjechaliśmy na miejsce przed godziną 18, został nam wyznaczony obszar do poszukiwań. Podzieliliśmy się na grupy i jedna z nich natknęła się na ciało. To było nawet szybciej niż w 15 minut od rozpoczęcia naszych działań. Nie nam oceniać, czy ciało leżało w tym miejscu długo, zajmują się nim technicy kryminalistyki - mówił prezes stowarzyszenia Jacek Matecki w serwisie Leszno24.pl.

Policja potwierdza, że to ciało zaginionej kobiety. - Około 19 znaleziono zwłoki poszukiwanej. Rodzina została powiadomiona. Przyczyna śmierci jak na razie jest nieznana, ale będzie ustalona - mówi TVP Poznań rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak.

Gdy we wtorek 4 czerwca ok. godz. 7 28-latka wychodziła z domu, nic nie powiedziała. Mąż myślał, że idzie tylko do sklepu, pod jego opieką pozostało 11-miesięczne dziecko. Dopiero gdy żona przez dłuższy czas nie wracała i zorientował się, że zostawiła w domu portfel i nie zabrała pieniędzy, zaczął się niepokoić, aż zgłosił zaginięcie na policji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej